Tu jesteś: START

Firmowa strona internetowa – koszt czy inwestycja?

Autor: Mariusz Orczykowski | 24-11-2012 | W kategorii: e-marketing
(0)

inwestycja w firmową stronę www

Firma, aby móc rozwijać się musi inwestować. Np. zatrudnia nowego sprzedawcę. Wybiera spośród kandydatów tego jedynego, który rokuje na szybki zwrot inwestycji. Stwarza mu dogodne warunki pracy, wyposaża w nowy sprzęt. Dalej szkoli go, aby był efektywniejszy. Wszystko po to by zwiększyć zyski. Rentowność takiej inwestycji to stosunek kosztów do przychodów.

Firmowa strona internetowa jest jak sprzedawca i powinna być traktowana z nim na równi jako inwestycję w biznes a nie koszt. Witryna www jest dostępna przez całą dobę. Bardzo często stanowi pierwszy kontakt klienta z firmą. To ogromny potencjał, który najczęściej jest niewykorzystywany.

Formularze – pola minowe przez które musi przejść Twój e-klient

Autor: Mariusz Orczykowski | 14-11-2012 | W kategorii: e-commerce, usability
(0)

Formularze są niezbędnym elementem każdego sklepu internetowego. Mimo, że jest to powszechny etap realizacji zamówienia, to zarazem bardzo nielubiany przez klientów (podawanie osobistych informacji, wprowadzanie danych za pomocą klawiatury, czytanie opisów pól i zastrzeżeń często pisanych drobnym drukiem, zapamiętywanie haseł). Tak bardzo, że wolą zrezygnować z zakupu niż przedzierać się przez gąszcz pól do wypełnienia. Formularz jest dla nich jak pole minowe, a każde pole do wypełnienia traktują jak minę – im ich więcej tym bardziej odstraszają od zakupu.

Instytucje, firmy, właściciele sklepów internetowych często wykorzystują formularze do pozyskania większej ilości danych o swoich klientach, zrzucając na nich całą odpowiedzialność podczas pierwszego kontaktu – „chcesz się z nami skontaktować, to powiedz nam skąd jesteś, jak do nas trafiłeś, w jakim jesteś wieku, jakie masz wykształcenie, co lubisz robić, jak spędzasz wolny czas, jakiej jesteś orientacji seksualnej, jakiego jesteś wyznania, jak często dokonujesz zakupu przez internet” itd. Wyobraź sobie, że podczas zakupów w tradycyjnym sklepie podchodzisz do kasy z wybranymi produktami, a sprzedawca zaczyna wypytywać Cię o takie rzeczy. Jaka byłaby Twoja reakcja? Myślę, że nie byłbyś skory do zwierzeń obcej osobie, a nawet mógłbyś poczuć się urażony takim atakiem.

Jak w 30 sekund pozbyć się klienta?

Autor: Mariusz Orczykowski | 09-07-2012 | W kategorii: e-marketing, polecane, usability
(1)

Animacja wstrętna – „intro”

Na początek przywitaj klienta prologiem, animacją wstępną, introdukcją czy jak to tam nazwiesz. Najlepiej jeśli animacja nie ma możliwości pominięcia. Niech szanowny klient obejrzy ją koniecznie od początku do końca. Wydałeś trochę pieniędzy na ten „bajer”? Niech klient teraz znajdzie czas by to docenić. W końcu zanim opuści Twoją stronę niech się dowie, że nie żałujesz „grosza” na „lans”!

Atakujące okna i banery

Mimo, że spora część nie dotrwała do końca animacji i ku Twej uciesze przeszła do konkurencyjnych stron, to jest spora grupka „cierpliwych” klientów, która mimo wszystko przejawia zainteresowanie usługami czy produktami Twojej firmy. Ba! Nawet może doceniła piękno i przekaz animacji!

Pozycjonowanie czy wyłudzanie – czyli jak nie dać się oszukać! – cz.5

Autor: Mariusz Orczykowski | 25-06-2012 | W kategorii: SEM | SEO
(0)

Czego żądać od firmy pozycjonującej?

  • Pisemnej oferty, w której będą wyjaśnione pojęcia związane z pozycjonowaniem strony, lista wybranych słów kluczowych, wg których ma być pozycjonowana strona, analiza konkurencji i aktualnej pozycji domeny w wynikach wyszukiwania. Poza tym oferta powinna zawierać informację o planowanych zmianach w treści i kodzie strony. Nie może też zabraknąć informacji o sposobie naliczania opłat za usługę (jednoznaczny cennik z wyjaśnieniem i uzasadnieniem naliczonej stawki).
  • Bezwzględnie pisemnej umowy. W umowie muszą być zawarte punkty:
    • Gwarancja etycznego pozycjonowania, że działania firmy pozycjonującej nie doprowadzą do usunięcia przez Google Twojej strony z indeksowania. Musi być też wzmianka, że jeśli strona zostanie ukarana lub usunięta z indeksów Google, firma pozycjonująca pokryje wszelkie straty z tego tytułu.
    • Zapewnienie, że firma nie podejmie się usługi pozycjonowania na rzecz konkurencji na te same słowa kluczowe, co Twoje. Dublowanie (pozycjonowanie tych samych słów, fraz dla kilku innych firm) jest nieetyczne.
    • Wymienione osoby z imienia i nazwiska, które będą miały dostęp do Twojego serwera na czas trwania usługi.
    • Gwarancji zachowania poufności, co do danych uzyskanych w trakcie pełnienia usługi.

Przymusowa rejestracja – błąd który może drogo Cię kosztować

Autor: Mariusz Orczykowski | 05-05-2012 | W kategorii: e-commerce, usability
(0)

panel rejestracji

Zakładam, że skoro prowadzisz sklep internetowy, to śledzisz statystyki sklepu. Z pewnością zauważyłeś, że duża część klientów, która prawie dokonała zakupu w Twoim sklepie (wrzuciła produkty do koszyka) w pewnym momencie przerwała zakupy. Według badań firmy eMarketer 32% użytkowników dodających produkty do koszyka przed finalizacją porzuca koszyk i opuszcza sklep. To może, a nawet powinno Cię niepokoić.

Page 2 of 41234
  • NEWSLETTER

    Aby zapisać się do newslettera, wpisz swój adres email poniżej. Otrzymasz email z informacją, jak potwierdzić subskrypcję.

  • ARCHIWUM

  • KATEGORIE

  • By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

    The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

    Close